Muzyczna Iława - Historia i teraźniejszość
Witamy na stronie poświęconej iławskim zespołom muzycznym. Znajdziecie tu informacje, fotografie, nagrania audio oraz materiały video.
Interesuje nas historia, ale piszemy również o teraźniejszości. Zapraszamy do współpracy i nadsylania materiałów. 


WYWIAD Z WOJTKIEM WŁODARSKIM przeprowadzony po koncercie zespołu ATOM w Piwnicy 13

Muzyczna Iława: Ostatni raz zespół ATOM w Iławie można było zobaczyć na koncercie w Piwnicy 13 - 29.05.2009 roku - to sporo czasu - co działo się z zespołem przez ten okres?
Wojtek Włodarski: Atom w swojej historii miał kilka tak długich przerw, ale tak naprawdę nigdy się nie rozpadł. Zawsze czułem, że to tylko kwestia czasu i znów zaczniemy grać. Powody absencji bywały różne, tym razem nasi koledzy Artur Zawadzki i Marcin Niechczyński wyjechali jak i połowa innych naszych znajomych za Kanał La Manche szukając - (no właśnie) - chyba kasy, i właśnie to było powodem tak długiej przerwy w funkcjonowaniu kapeli.

MI: Jakie wrażenia po sobotnim koncercie? Odczuwaliście tremę?
WW: Nie, chyba nie. Graliśmy przecież „u siebie” i dla „naszej” publiczności

MI: No właśnie – publiczność. Większość z gości Piwnicy 13 to Wasi znajomi i bez wątpienia wierni fani.
WW: Na koncercie KOLEJNY RAZ przekonaliśmy się, że mamy bardzo silne wsparcie "naszej " czyli iławskiej, chociaż nie tylko iławskiej publiki, która potrafi doskonale się bawić a nawet śpiewać razem z nami. To miłe, że ludzie nasze piosenki tak doskonale pamiętają. A już chóralne odśpiewanie dla nas 100 lat powaliło nas zupełnie. A jeżeli chodzi o publiczność to cieszy nas to, że oprócz naszych wiernych fanów zauważyłem wiele nowych twarzy, ludzi, którym mam nadzieje podoba się nasze granie i będziemy spotykać się w przyszłości na naszych koncertach nie tylko w Iławie.

MI: Skład zespołu powiększył się o 3 nowe osoby i o instrumentarium które nawet jak na Was jest bardzo oryginalne.
WW: Ci wszyscy co śledzą historię naszej działalności wiedzą, że dęciaki towarzyszyły nam od zawsze. Ale fakt - całkowicie nowym instrumentem jest akordeon. Jest to pewien eksperyment, ale myślę że jak najbardziej udany. Teraz już wiemy, że na pewno w naszej muzyce będziemy wykorzystywać akordeon, który wypełnia lukę która została po gitarzyście Arturze Zawadzkim. M.in. poprzez informację na stronach Muzycznej Iławy szukaliśmy od dłuższego czasu sekcji dętej no i w końcu znaleźliśmy dynamicznych młodzieńców, którzy naprawdę czują "bluesa". Młodzieńcy Ci bardzo szybko zaaklimatyzowali się w naszej kapeli. Krzysztof Grochowiecki grający na trąbce i puzonista Kamil Parulis grają dodatkowo także w świetnie zapowiadającej się iławskiej kapeli SZWINDEL. Warto wspomnieć, że pierwsze szlify na instrumentach dętych otrzymali od Pana Olkowskiego, który zresztą wyszkolił całą "armię" muzyków i chwała Mu za to. Młodzi po pierwszych próbach polecili nam swojego kolegę, który gra na akordeonie i właściwie bez żadnych oporów podjęliśmy temat i zaprosiliśmy go na próbę. Człowiek ten to akordeonista Michał Oniszczuk. I myślę, że był to strzał w dziesiątkę. Koncert w Piwnicy 13 umocnił nas w przekonaniu że zmierzamy w odpowiednim kierunku i na pewno nie jest to jednorazowa sprawa.

MI: To o nowych chłopakach w zespole opowiedziałeś, to teraz przypomnij sylwetki „starych” Atomów.
WW: O sobie z przyczyn oczywistych mówił nie będę.
Tomek Topolewski – Topola – jest jedynym „ogniwem” które gra w Atomie właściwie od czasów Ułana /Marcina Ulanowskiego/, miał tylko przerwę na obowiązkową służbę wojskową ale i wtedy jeśli tylko mógł przychodził na próby. Pamiętam jak czekałem na niego na dworcu gdy przyjeżdżał na przepustki, wsiadaliśmy wtedy na MZ-ete i zamiast do domu jechał ze mną prosto na próbę. Tomek jest częścią Atomu i nie jest to tylko sprawa muzyczna, bo oczywiście to bardzo sprawny perkusista, chodzi bardziej o to że w kapeli zostawił już sporą cząstkę siebie, i wydaje mi się że jeszcze wiele może dać.
Marcin Niechczyński - Kozak - basista a także drugi vocal Atomów jest z nami od dawna, lecz z różnych przyczyn często miewał przerwy w graniu z Atomami. Wtedy najczęściej w jego miejsce pojawiał się Artur Zawadzki, który odstawiał gitarę solową i chwytał bas. Marcin jest basistą o specyficznym rodzaju grania, może mało widowiskowym i pewnie jego styl nie zaspokoi „super wymiataczy”, lecz moim zdaniem gra to co trzeba i brzmi tak jak bas powinien brzmieć w Atomach, tzn. równo i mocno ale oczywiście też z wyczuciem i na temat. A poza graniem wnosi wiele humoru i rozluźnia atmosferę na próbach dzięki swojemu nietypowemu poczuciu humoru.

MI: W zapowiedziach tego koncertu pojawiła się informacja, ze reaktywowaliście zespół specjalnie na urodziny klubu Piwnica 13. Pojawiły się plotki, że to jednorazowy występ. Ale już wiem, bo wspomniałeś o tym, ze ATOM zamierza „iść za ciosem”
WW: Tak, tak jak wspomniałem w końcu po wielu perturbacjach udało nam stworzyć świetny skład, to takie połączenie „starych” Atomów i zupełnie nowych, młodych ludzi i nowego brzmienia. Myślę, że ta mieszanka naszego doświadczenia i ich młodości pozwoli nam bardzo długo funkcjonować na iławskim muzycznym podwórku /i nie tylko iławskim/.

MI: Na koncercie pojawiły się nowe utwory.
WW: Tak - mamy cztery zupełnie nowe kawałki i kilka które dopiero zaczęliśmy tworzyć i nad nimi to właśnie będziemy pracować w najbliższym czasie. Autorem muzyki do tych zaprezentowanych w 13-stce jestem ja, także do trzech z nich napisałem tekst. Tekst utworu „Twoja Polska Krzyczy” napisał Artur Zawadzki. Nie zamierzamy też całkowicie rezygnować z naszych starych kawałków. W nowych wersjach bez wątpienia będą pojawiały się na naszych koncertach.

MI: Obserwujesz na pewno iławską scenę muzyczną - co myślisz o nowych i starych kapelach grających w Iławie
WW: Moim zdaniem iławska scena muzyczna jeszcze nigdy nie była tak silna. Trzymam kciuki za wszystkich tych, którzy kochają muzykę i próbują coś tworzyć i przekazać pozytywne wartości jak i czasem smutną prawdę o świecie widzianą swoimi oczami, bo przecież wokół jest tyle pustych głów które potrafią tylko niszczyć, szydzić, czy używać pięści zamiast mózgu.

MI: Czy są już jakieś konkretnie sprecyzowane plany co do przyszłości zespołu ATOM - kolejne koncerty, może jakieś nagrania przynajmniej dema które ułatwiło by zespołowi granie również poza Iławą?
WW: W najbliższym czasie zajmiemy się tworzeniem nowych kawałków ale oczywiście o starych będziemy pamiętać i robić je w nowych aranżach. Płyta-demo tak, jest to w obecnym czasie podstawową wizytówką kapeli a więc spróbujemy coś nagrać, i na pewno Muzyczna Iława będzie pierwsza która taki materiał otrzyma.

MI: Niech puentą naszej rozmowy będzie cytat z relacji zamieszczonej w Echu Iławy autorstwa Dominika Jaskólskiego : „…Wyczuwalny jest też spokój i przede wszystkim dojrzałość muzyczna zmodernizowanej grupy Atom. Wydaje się wręcz, że tym razem mają poważne szanse na nagranie dźwięków swojego życia…”
I tego Tobie Wojtku oraz całemu zespołowi życzymy. Dzięki, że chciałeś za naszym pośrednictwem opowiedzieć o nowym ATOMIE
WW: To ja dziękuję. Jeszcze raz w imieniu zespołu dziękuję naszym fanom za gorące przyjęcie po trzyletniej przerwie i obiecujemy pracować ciężko nad nowym repertuarem który szerzej zaprezentujemy już wiosną Pozdrawiam i do zobaczenia na koncertach.

Tworzenie stron WWW - Kreator stron internetowych